sobota, 5 lipca 2014

Buty vice torebka

Wieczny dylemat kobiety - jakie do" tego" buty  założyć? A torebka jaka? Taka sama ,czy inna? A jeżeli inna - to jaka inna i dlaczego?
Od wieków (!) obowiązywała  zasada : dama zawsze ma rękawiczki , buty i torebkę w tym samym kolorze. Ale zasady są  po to żeby je łamać. Jestem o tym głęboko przekonana.
Prawdę mówiąc był to styl strasznie grzeczny  przez co absolutnie nudny.  I dobrze, że nastały czasy niegrzeczne i pełne sprzeczności . Sprzeczność przeniosła się do mody. Zawsze styl życia odbijał się na modzie. To jest własnie takie fascynujące.
Uwielbiałam oglądać stare Vogue'i  i  inne odgrzebane, przedwojenne żurnale mód. Tak tworzyłam sobie obraz społeczeństwa  i obyczajów.

Lata 20-te, dość swobodny acz elegancki styl - epoka Gatsbyego.....(torebki można zostawić w salonie - kapelusze -never! )

http://news.lib.ncsu.edu
Lata 40-te, zgodność kolorystyczna akcesoriów:

https://www.google.pl/


Lata 50-te, buty i kapelusz w pełnej harmonii:
http://ksenia-womenandfashion.blogspot.com/
Cudowne póżne lata 60-te (autopsja) ale zasady trwałe (większość 2ch elementów z 3ch się zgadza) :

https://www.google.pl
Następne dekady nie wniosły jakichś  zdecydowanych zmian  (szczególnie  w"stylu dynastycznym"  w obowiązującym dresscode),  ale w latach 70-tych pojawił się styl BOHO  a za nim więcej  malowniczej spontaniczności.
BOHO:
https://google.pl
Lata 80-te/90-te. No właśnie -  tutaj nastąpiło lekkie odejście od kanonu "torbabuty". Tym bardziej ,że torebek jakoś nie zauważyłam.
Generalnie styl dryfował pomiędzy  Alexis i Madonną. Cokolwiek to znaczy.
https://www,google.pl

A dziś mamy bardzo swobodne koncepcje co do akcesoriów, ale zauważyłam jedną zależność,nawet jeśli buty i torebka różnią się kolorem , to zawsze,choćby drobnym elementem,  powtarzają jeden kolor dominujący w ubraniu.

http://www.harpersbazaar.com
A jednak harmonia kolorystyczna akcesoriów powraca.  

http://www.harpersbazaar.com/
http://www.harpersbazaar.com/

Tak więc, nie ma co dyskutować o wyższości  torby nad butami - lub odwrotnie.



30 komentarzy:

  1. U mnie różnie - czasem w jednym kolorze, czasem nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie ale drzemie we mnie przyzwyczajenie do starych reguł i często buty mi sie zgadzają z torebką.

      Usuń
  2. Ta koncepcja braku torebki w latach 20-tych: a co one miały w niej nosić? telefonów komórkowych, tabletów jeszcze nie było, klucze do domu? Raczej nie :) Tam czeka jakaś Jasia czy inna Józia. Portfel? Przecież kobieta nie płaci ... Stanowczo współczesna harmonia dodatków najbardziej mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu poruszyłaś sedno sprawy ! Po co kobiecie torebka ? I komu to przeszkadzało .... :)

      Usuń
  3. właśnie tak, musi być jakiś element wiążący może to być kolor, albo wzór, albo ... to coś ;)))

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie trzymam się twardych reguł zazwyczaj zakładam co mi sie podoba(nie zawsze z powodzeniem)ale lubię dopasowywać buty do torebki:)))bardzo podoba mi się styl retro:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie, z tym mam czasem problem i nie do końca jestem przekonana, czy dobrze dopasowałam torebkę do całości. Nie jest to jednak problem, który spędza mi sen z powiek... No cóż, może czasem nie pasuje... Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba o to chodzi ,żeby się nie przejmować :)

      Usuń
  6. I love this mix old and new style pics! Thanks for comments!!
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Marina , thanks for comments too :)

      Usuń
  7. Chyba najbardziej podoba mi się styl BOHO, do dziś ubieram się w tym stylu. To unowocześniony styl HIPI. Ciekawe czy kiedyś po latach, zmienią jego nazwę.
    Ciekawie piszesz o dodatkach. Ja nie trzymam się sztywno reguł, bywa, że dopasowuje torbę, lub buty do koloru części garderoby.
    Fajnie tu u Ciebie.***))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za taką miłą ocenę mojej działalności na niwie....:)

      Usuń
  8. Choć uwielbiam lata dwudzieste to jednak skłaniam się ku współczesności, serdeczności dla Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. So cute selection dear! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabulous photos and styles,both old and new. xx

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post, buty cudowne no i te zdjęcia, ekstra

    OdpowiedzUsuń
  12. Grate I love it! Thanks for sweet comments! I love old fashion magazines!
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam obecną modę, daje tyle możliwości wyboru! różne długości, różne ,,luźności" :) nie wspomnę o stylach! każdy może ubrać się odpowiednio do swojej sylwetki i stylu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie ta harmonia kolorów odpowiada, mimo, że może trochę nudna, nie trzymam się sztywno zasady, że buty inne niż torebka, zakładam tak, jak mi pasuje. Bez torebki jak w latach 20, o nie, musi być i to duża.
    O ile pamiętam lata 80 i 90 to jednak "torbabuty". Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty -torebka w wersji eleganękiej trzymały sie mocno, ale elegancja dominowała w stylu "dynastia" (80-te), dla mnie to było nie do wytrzymania. :))

      Usuń
  15. fajnie, że w modzie nastała większa dowolność :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam dzisiaj rękawiczki i szal w podobnej jesiennej pomarańczowej kolorystyce ...torebka hm....

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam swoją prosta a skuteczną metodę - buty i rajstopy w kolorze
    spódnicy (trik wyszczuplający) - a torebka albo z palety bluzeczki, albo
    sweterka czy chusty się powtarza - generalnie staram się nie przekraczać
    owej zgrabnej ilości barw - TRZY i finito
    a gdy mam ochotę na mój ukochany tęczowy sweterek - robię się na szaro,
    czarno albo jeansowo - wtedy mogę poszaleć z torebkami - tj. powtórzyć
    dowolną barwę arc-en-ciel, mego bajkowego mostku ku chmurom :)

    OdpowiedzUsuń