środa, 9 lipca 2014

Moda (?) męska

  Tym razem chcę się z Wami podzielić moją konstatacją modnych męskich ubiorów - może nawet kostiumów ?
Obejrzałam kilka pokazów aktualnych (2014) kolekcji męskich z  paryskiego "faszynłyku".
Emocje mną targały i mieszały mi w utrwalonym pojęciu JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ MODNY FACET.
Trzeba było przeprowadzić natychmiastowy reset  poglądu na modę męską  i  wnieść nowe dane. Doszłam do wniosku , że rzadko oglądając pokazy męskiej mody- coś mi umknęło i nie jestem "na czasie"
Otóż modny facet MOŻE wyglądać jak skrzyżowanie  indonezyjskiego uprawcy ryżu ( po to są za krótkie spodnie do stania godzinami w wodzie) i barokowego arystokraty (piękny, żakardowy surdut) oraz do tego chińska koszula . Głowa boli , modela chyba też.

Ja się nie czepiam tylko wyrażam zdziwienie i żałość nad męską urodą , która została poddana ciężkiej próbie.
Najbardziej zależy mi na męskich zgrabnych łydkach ale tutaj pokazano ich najgorszy kawałek.
Cudny chłopak zginął pod natłokiem bezkształtnych warstw.

https://www.google.pl/
Na tym zdjęciu wyraźnie widać o który kawałek łydki chodzi.

https://www.google.pl/

Zastanawiam się czy ten projekt ma połączyć strój ortodoksyjny z nowymi trendami - jak np.spodnie z za szeroką jedną nogawką......(hmmmm)

https://www.google.pl/

Ostatnio przeczytałam gdzieś, że projektanci mody męskiej skłaniają się do ujednolicenia elementów  damskich i męskich w ubraniach  i to jest dobry przykład przenikania form.

https://www.google.pl/
Ten projekt jest po prostu zabawny i zamieściłam to zdjęcie dla rozrywki.
https://www.google.pl/

Myślę sobie po cichu, że te projekty istnieją dla sztuki, bo chyba chłopcy nie wyjdą w nich do zwykłego życia.
To nie jest "moda po ludzku". Na pewno.


Ale, moje kochane ,ten Pan całkiem mi się podoba . Jest w jego stylu  poczucie humoru i zabawa w ubieranie.
To taki elegancki clochard , który niewiele myśląc , zeszył dwie nadające się jeszcze do użytku kamizelki okrywając wszystko za małym frakiem w kratę.
Ja bym się obejrzała. 


https://www.google.pl/

OCZYWIŚCIE SPRAWCĄ WIĘKSZOŚCI TYCH STYLIZACJI JEST YOHIJI YAMAMOTO - a któżby inny miał tyle inwencji i odwagi!


21 komentarzy:

  1. Zgadzam się Pan ostatni wygląda intrygująco :) ale reszatę raczej nazwałabym przebraniem i szukaniem już nie wiadomo czego w męskiej modzie.. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Great selection dear!
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  3. I love your comments of this men`s shows)))
    http://afinaskaterblogspotcom.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyłącznie "elegancki clochard", reszta nie przemawia do mnie, ani jako sztuka ani jako ubiór:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. W pełni się z Tobą zgadzam. Gdzie te chłopaki......:):):) Pozdrawiam serdecznie.
    balakier-style.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. No faktycznie, pokazałaś projekty, które, przepraszam za słowa, są raczej sztuczne i pozbawione męskości. Zgadzam się, że tylko ten ostatni pan zachował ową męskość.
    Ach, gdzie Ci mężczyźni?! Jak śpiewała cudna Danuta Rinn.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to mężczyźni mężczyznom zgotowali te projekty....;)

      Usuń
  7. Trudno to nazwać modą to jakieś przebieranki są:)))ostatni pan może być:)))również mam nadzieję że panowie nie wyjdą tak na ulicę:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję bo umrzemy ze śmiechu :)

      Usuń
  8. Olimpia Werol :
    Trafnie podsumowałaś tę "światową"męską modę. Czy to sztuka, czy to moda, raczej szału nie ma, powiedziałabym wręcz przeciwnie. A kloszard owszem, niczego sobie, wzrok może przyciągać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O to już nie na mego chłopa, bo on taki bardziej klasyczny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka ma wartość ponadczasową - to chyba dobrze ? :)

      Usuń
  10. Napisałam komentarz i nie ma go...
    Moda, nie moda, dla mnie przebieranki ale na pokazach musi coś się dziać. To mi pasuje do naszego rodzimego znawcy mody /Jacyków mi przychodzi do głowy/. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Basiu czasem nie zdążę moderować , ale staram się ....Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. ha, ortodoksyjna to jestem ja - mężczyzna ma być Nim itd...
    a męskich łydek w wersji saute nie wybaczam nigdy - chyba,
    że latem na plaży, działce, wypadzie rekreacyjnym tudzież
    w scenerii buduarowej...

    OdpowiedzUsuń