poniedziałek, 8 grudnia 2014

Zima. Metamorfoza " balerona"

Pisałam już kiedyś ,że nie jestem wielbicielką puchowych ,pikowanych kurtek ,szczególnie w rozmiarze powyżej 44 i szczególnie z paskiem. Nazywam je baleronami. Niestety, opinają niepotrzebnie  krągłości.
Zdarza się ,że mamy taką wyjątkowo dobrze uszytą i niezbyt grubo wypchana kurtkę ale ma ona już czasy świetności za sobą. Jednakże lubimy się nią otulić . Nawet może jest potrzeba kupienia nowej -tylko wiadomo ile czasu trzeba poświęcić na znalezienie dobrego rozmiaru i fasonu. Co do kolorów ,to w tym roku obrodziły.
Najwięcej  takich kurtek widzę w kolorach : czarny, brąz i beżowo -szary. Niezbyt fascynująca kolorystyka.
Możemy coś z tym zrobić ,odrywając się na chwilę od lepienia pierogów dla wojska (ciekawa jestem jakie są wasze liczebne rekordy pierogowe ?)
Może macie gdzieś stare (prawdziwe) futro po mamie czy babci -w tym wypadku możemy je bezwstydnie zutylizować bez wyrzucania. Wykończymy ,ozdobimy nim kurtkę!   Ale najbardziej polecam te sztuczne i bardzo kolorowe, łatwiej je też przyszyć.

Czarna kurtka z kapturem dobrze będzie wyglądać wystylizowana na kożuszek . Ja dodałabym biało czarne futerko z dłuższym włosem. Wystarczy naprawdę niewielki kawałek materiału.


Bardzo popularna brązowa kurtka z paskiem - pasek wyrzucamy.
Jeśli ma kieszenie jak zwykle w pionie ,nie przejmujemy się , doszywamy kwadraty z futra zaczynając od krawędzi kieszeni , wtedy ręce wkładamy do kieszeni "po staremu".Kwadraty tylko udają kieszenie. Kołnierz także pokrywamy warstwą futerka. Rękawów nie trzeba obcinać -tylko doszyć takie wysokie mankiety .Zdechły brąz bardzo ożywi błękitne futerko. Możemy też uszyć sobie czapę i wykończyć przód torebki.


Na koniec najczęściej spotykana krótka kurtka w szarym ,trochę nijakim kolorze. Do szarego polecam mocny róż od fuksji po indyjski. Efekt może zaskoczyć.


Oprócz stójki z futra dodałabym karczek i oczywiście koniecznie czapka z futerka. W tym wypadku radziłabym dość płaskie futerko ,ze względu na karczek.

Ciekawa jestem ,czy kogoś zainspirowałam ? Wyskoczyć w takiej kurtce na bazarek to może być niezły szpan.

Byle by Wam coś takiego nie wyszło po przeróbkach- to już będzie sukces :)

https://www.google /www.odkrywca.pl






14 komentarzy:

  1. futra to już poważna sprawa, sama bym się za to nie zabrała ;) no, chyba że mankiety ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe to pewien kłopot ale sztuczne szyje sie jak kawałek swetra :) Zresztą możesz sobie zrobić mankiety . Nie widzę problemu. :))))

      Usuń
  2. Sehr hübsche Zeichnungen. Das letzte Bild ist witzig ♥

    LG Sabine

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam nadzieje Was trochę rozśmieszyć ........ale ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe pomysły na przeróbki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnia fotka nie zachęca do samodzielnego przeszywania hehe, powyższe propozycje są inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwsza klasyczna a uniwersalna wersja mogłaby śmiało
    zamieszkać w mojej szafie - i do krótszych spódniczek z
    dłuuugimi botkami i do ulubionych w stylu boho i orient :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nr 2 i 3 - rewelacja. Myślę, że śmigałabym w takim.
    Grażyno mam kurtkę ( 10, 12 lat stara), panterka, kimonowe rękawy.
    Leży na dnie szafy, a materiał świetny. Myślę o przeróbce, tylko do końca nie wiem jak? :(
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu sfotografuj i przyślij mailem -coś wymyslimy.:) Niech się nie marnuje. Jestesmy eko -czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak Grażyno, jestem eko...
    Dziękuję wyślę Ci fotkę, dziękuję za propozycję... tylko wydobrzeję, grypsko jeszcze nie minęło, a dzisiaj miałam mały wypadek i jestem obolała, potłuczona i posiniaczona... Ja to chyba Kubuś Fatalista jestem ostatnio... :(

    OdpowiedzUsuń