wtorek, 3 marca 2015

Takie buty....albo "bosonoga contessa"

CHRISTIAN LOUBOUTIN SO KATE SAFKI 120 MM PUMPS

Wszystkie dziewczyny ,które znam mają fioła na punkcie butów. Szczególnie tych  pięknych.
Ja też nie mogę się oprzeć  ładnym butom ,budzą we mnie zwierzęcą żądzę posiadania.
Ale nie zabijam dla butów.Ogólnie, staram się włączać rozsądek w zagrażających portfelowi sytuacjach.  Czasem mi się udaje.
Okazało się , że znam (od lat) dziewczynę ,która uważa ,że butów trzeba mieć tyle,  ile jest koniecznych do funkcjonowania.  Ale ja strasznie dużo funkcjonuję! (tak wynika z ilości posiadanego przeze mnie obuwia).
Tak się zaczyna historia ,którą pokażę w tym poście.
Wybieramy się na spacer, postanowiłam więc "ubrać" moją przyjaciółkę. Trochę inaczej niż przyjaciółka była skłonna.  Zapewne włożyłaby dżinsy ,adidasy i wrzuciłaby na siebie jakąś praktyczną , nie krępującą ruchów, kurtkę.
Nic z tego.  Zgodziłam się jedynie na coś z kolekcji dżinsowej w jej szafie.  Ołówkowa ,
klasyczna spódnica z rozcięciem i kieszonką z tyłu.  Dalej zwyczajnie: biały T-shirt i skórzana kurteczka ,świetna ,w pięknym kolorze czekolady w dodatku prawdziwy Gary Weber .
Znalazłyśmy też torebkę w bardzo modnym stylu worka, która przeleżała już swoje na półce.
No i zaczęły się "schody" , czyli: jakie buty ?
Są ,włoskie kozaki ,stylowe - niestety, oliwkowy beż .
Nie było wyjścia. Spacer odbędzie się w wielkiej galerii,w której jest niezliczona ilość sklepów z butami.








W oczach przyjaciółki dojrzewa myśl o decyzji : trzeba poszukać pięknych  butów ,które będą podkreślać doskonałość sylwetki i ubrania.
Prawda jest taka : nawet skromną stylizację uczynią niezwykłą właściwe buty a zły wybór obuwia zniszczy najpiękniejszy strój.  Taki banał a jednak prawdziwy. To właśnie dążenie do doskonałości zmusza kobiety do kupowania ciągle piękniejszych butów.
W sklepie z obuwiem można dostać oczopląsu, podniecający jest fakt, że właśnie trafiłyśmy na czas wyprzedaży i buty z doskonałej skóry i dobrej firmy mogą okazać się nawet o 70% tańsze.


Chyba całkiem fajne i wygodne ,no i skóra, więc nie na jeden sezon.





Oto efekt poszukiwań . Czy świetne buty nie podkreślają nawet tak "zwyczajnej" stylizacji?


Cóż ,chorobą  o wiele mówiącej nazwie "jeszczejednebuty" łatwo się zarazić , tak więc dla pełnej satysfakcji zostały dokupione zgrabne i wygodne czółenka na średnim obcasie w wielozadaniowym kolorze czarnym.




Przy okazji wykonałyśmy  kilkugodzinny ,dość wyczerpujący marszobieg.
Spacer uważam za udany.




29 komentarzy:

  1. Klasyka obroni się sama, i jedne i drugie to klasyka, forma, kolor. Pasują koleżance, fajny wypad. Pozdrawiam Babooshka

    OdpowiedzUsuń
  2. Your boots are great and I like the olive colour and lower heel. I need more low-heels. Shoe shopping is fun. I agree - our choice of shoes has a big impact on what we wear.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I agree with you. I need low-heels more and more often. :)

      Usuń
  3. To prawda dobre buty potrafią podrasować stylizację. Niestety też jestem maniaczką butów. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na dzisiejszy mój a'la dżins. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Butów nigdy za wiele :-). Też lubię mieć sporo bucików, na różne okazje :-). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. I'm all for a great boot sale! I love her furry wrap in the garden pictures.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, I understand . You are sick like a mainly women, :))))))

      Usuń
  6. Banał bardzo prawdziwy . Najgorzej jednak wyglądają znoszone i brudne... Chyba gorzej niż nie modne ...
    Ile masz par butów ?!
    Za
    Mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Och butoza :) Skąd ja to znam ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam buty choć nie mam za dużo, robię porządki w butach dość często i wyrzucam te, w których już nie chodzę. NA WIOSNĘ będą nowe ha!ha! LUBIE TAKIE "OWOCNE"SPACERKI...POZDRAWIAM...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to metoda na nowe (usprawiedliwione) zakupy :)

      Usuń
  9. Ja także uważam iż butów nigdy za wiele,staram się dbać o nie,ale teraz te markowe są tak drogie że nie zawsze można na nie sobie pozwolić.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Markowe kupuję takie ponadczasowe (choć dziś trudno przewidzieć ,ale klasyka zawsze się sprawdza) natomiast modne mogą być na jeden lub dwa sezony (tanie). Pozdrawiam

      Usuń
  10. A ja ciągle wzdycham do czasów, w których chodziłam głównie w glanach, cały rok prawie, wyjąwszy poważne upały. Ale tak, buty i fryzura robią wszystko i pokazują charakter osoby :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś nie byłam taką maniaczką butów, ale się rozsmakowałam i teraz stało się to już bardzo niebezpieczne, ale jak się oprzeć. kiedy w każdym sklepie jest tyle cudnych butów? !!! i też się zgadzam, że buty to gwóźdź stylizacji!

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ideałem jest posiadanie butów do każdej stylizacji - ale to chyba niedoścignione marzenie ,bo co tydzień może się nam zmieniać koncepcja ,więc wyjściem jest kompromis (brrrr) :)

      Usuń
  12. Dzięki za spędzone razem tak owocne popołudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ,ja też Ci dziękuję , było cudownie i" fit " zarazem. Ściskam.

      Usuń
  13. No i wszystko skupiło się na butach. A przecież koleżanka ma też całkiem fajną stylóweczkę spacerową i nie tylko.
    Kupować buty to ja lubie, ale nie lubię kupować, wtedy gdy są mi potrzebne. Kupuję wtedy, gdy mi się jakieś podobają.
    W ogóle to lubie spontaniczne zakupy.
    W Waszym sklepie też podobały mi sie, takie zamszowe z lekko odkrytymi palcami i paskami na piętę, na takim lekko stożkowym obcasie.
    Chciała bym mieć taką koleżankę do wszystkiego.***))))
    Pozdrawiam Was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi - są kobiety ,które kupują buty tylko kiedy już istnieje niekwestionowana potrzeba. Takie odporne na "butozę" ,pewnie były zaszczepione w dzieciństwie :) Koleżanka jedna z najlepszych - a muszę wspomnieć ,że nie otaczam się tłumami,moje przyjaciółki sa "sprawdzone". Pozdrawiamy Cię w dwójnasób. :)

      Usuń
  14. mam przed oczyma garderobę Jessi z "Seksu w ..." - to był szał!
    i jeślibym miała wybrać - oddzielna sypialnia czy garderoba - to
    jednak bym stawiała na "strojny pokoik" - z przyjaznymi komodami
    pełnych przepastnych szuflad... i niechby mikroskopijną ściankę
    wystawową choćby symboliczną w postaci przeszklonej witrynki
    z moimi ukochanymi, kolorowymi butami ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Carry Bradshow, jak mniemam ,to była i ta jej fenomenalna garderoba godna zazdrości. :)

    OdpowiedzUsuń