piątek, 31 lipca 2015

Nowości YONELLE

YONELLE ( www.yonelle.pl ) nieustannie zaskakuje nowymi produktami,jak zwykle wysmakowanymi estetycznie i jakościowo.
Liftingujący eliksir infuzyjny H2 to produkt fascynujacy, jest to baza liftingująco-rozświetlająca pod makijaż. Należy nakładać ją na krem.
Efekt zastosowania eliksiru jest natychmiastowy,eliksir tworzy na skórze naprężającą mikrobłonkę dającą się odczuć jako przyjemne napięcie i wygładzenie.
Eliksir zawiera w swoim składzie złoty pyłek ,który rozprasza światło nadając skórze świetlisty blask. Dodatkowy efekt działania pyłku to mniejsza widoczność niedoskonałości skóry np.zmarszczek oraz doskonałe nawilżenie naskórka.
Będę teraz eksperymentować na mojej twarzy z nowym, czarodziejskim produktem YONELLE.
Mam nadzieję, że efekty mnie zaskoczą.








Jak zwykle, Firma YONELLE dodaje prezenty w formie próbek kremów i serum do testowania.


piątek, 24 lipca 2015

Na biało czy w kolorze ?


Upały powodują ,że nie bardzo wiemy w czym byłoby najłatwiej je przeżyć. W bieli - czy pójść za przykładem kobiet spędzających życie w tropikach i owinąć się czarnym giezłem.
Dylemat.
Pytanie : czy czarny kolor jest rzeczywiście dobry na słońce?   A może przez to ,że pochłania promienie słoneczne -zatrzymuje je w tkaninie ????
Eeee,tam. Biały odbija.
Idziemy w białe Pani Aniu.
Może jeszcze tylko top z odrobiną czarnego wzorku i szal,biały z czarnym printem,oczywiście cieniutki, z wiskozy.
Przykrótkie spodnie i wysokie obcasy dobrze do siebie pasują.








 Niektórzy dają radę w czarnym.

www.groszki.pl




poniedziałek, 20 lipca 2015

Garden cocktail in the city...


Letnie ,ciepłe popołudnie pachnące maciejką ,gardenią i różami to wspaniały czas na spotkanie towarzyskie.Przy okazji można wypić coś z lodem.
Można także zaprezentować nową sukienkę. Sukienka jest z cienkiej,nieco elastycznej,lecz przewiewnej tkaniny. Print kwiatowy i dużo błękitu. Blondynki lubią błękit.
Ta sukienka jest dość długa, Pani Jola lubi dłuższe fasony sukienek i spódnic.

Sukienka została uszyta "na miarę".







Na koniec obydwie Panie w stylizacji dżinsowej.
Ja fotografuję.
Ustaliłyśmy już, która z nas jest Charlotte,Carrie i Samantha. Brakuje rudej do kompletu w nie całkiem wielkim mieście.








sobota, 18 lipca 2015

Flower print na czarnym tle


Nabyłam swego czasu  ( w "KIOSKU") spódnicę ołówkową o wyrazistym, kwiatowym wzorze.
Lubię wyraziste i kontrastowe wzory,szczególnie gdy są kolorowe. W tym wypadku uległam fascynacji tłem - było czarne. A to lubię .
Od razu przeleciałam w głowie zawartość szafy i tak, jak się spodziewałam , miałam z czym tę spódnicę nosić. Zarówno od góry jak i od dołu.
Może się wydawać,że jest trochę krótka -ale co tam ,zaszaleję...W końcu mamy lato.

I-sza wersja : czarny jedwabny żakiet,zamszowe botki (DEICHMANN),na szyi metalowa mucha (MOHITO) na czarnym,skórzanym  sznurku (?) i mała torebka (RESERVED) z zamkami błyskawicznymi.










II wersja: czerwone słupki (TAMARIS),stare złoto naszyjnik (PROMOD) i bransoleta w kształcie  rzymskiego orła z jakiegoś stopu mosiężnego, mała ,aksamitna,przedwojenna torebka.


III wersja: z białym topem o linii trapezu.





Zdjęcia : myself by FUJI



poniedziałek, 13 lipca 2015

Ubranie "na życie"

Kiedyś, w trakcie moich ulubionych przebieranek usłyszałam od  mojej przyjaciółki taką sentencję: no tak ,dobra ,założę to ale wiedz ,że to jest dobre do zdjęcia ale nie na życie...
To zdanie zachwyciło mnie bezgranicznie,zarazem rozśmieszyło. Używam go teraz często jako motto przewodnie kiedy zmuszam przyjaciółki do przebierania się zgodnie z moją koncepcją.
Przyznam, że trudno jest przekonać kobiety o możliwości rezygnacji z podziału ubrań na kategorie.Zawsze można wyglądać atrakcyjnie,nawet biegnąc o 7-mej rano do piekarni po ciepłe bułeczki.
Można podzielić ubrania na takie ,które dodają nam uroku i "wygładzają" kanty na sylwetce i te, które działają wprost przeciwnie.
Ja twierdzę ,że zawsze trzeba być przygotowaną, bo nigdy nie wiadomo,gdzie czycha na nas SZCZĘŚCIE (wiecie ,co mam na mysli).....

Dzisiaj  w poście wystąpi Pani Jola w atrakcyjnej stylizacji "na życie":






Proste,klasyczne granatowe spodnie,biały T-shirt z graficznymi zdobieniami na rękawach , naszyjnik  z białych i ciemnych perełek, perełkowa bransoletka ,sandałki zamszowe na koturnie.






Głównym elementem całej stylizacji jest  błękitna torebka -kontrastująca z całością ale "podkręcająca" zwykłość ubrania- i o to chodzi !


Plenery w ogrodzie Pani Ani.

Zdjęcia : me&myFuji




piątek, 10 lipca 2015

Kwitnąca spódnica Pani Ani


Nowa  przebieranka .
Tym  razem komponujemy szczegóły do spódnicy ołówkowej w duży,intensywny,kwiatowy deseń.
Spódnica ma w sobie prawie wszystkie kolory ale tło dla nich jest kremowo-żółte. Dlatego warto ją skontrastować z granatową,wiskozową bluzką.
Dla szyku dodałyśmy granatową torebkę o kształcie walizeczki oraz morelowe,zamszowe szpilki.














Taka właśnie,"casualowa",elegancja codzienna.





środa, 8 lipca 2015

Selfie na biało z kroplą koloru


Dużo bieli powoduje ,że czuję się nieco schłodzona.
Poza tym -dwie białe koszule ładnie zagrały swoje role przy takiej spódnicy (NEXT) z wielkim , kwiecistym wzorem. Dla dużych Pań polecam duże wzory.
Przy okazji moja zielona BIGBAG ( KEMER) znalazła dobre tło.
Jeszcze sandały na grubej platformie (BERSHKA) - konieczny dodatek.
Jestem gotowa do wyjścia,prosto w upalny Kraków.







Ostatnio podobają mi się spódnice w duże kwiaty.




wtorek, 7 lipca 2015

Dwa kolory w pełnym słońcu


W pełnym słońcu  zdecydowane kolory wyglądają wspaniale. Łączą się z dojrzewającym latem , świeżą zielenią trawy , chabrem chabrów i turkusem wody.
Postanowiłam tak właśnie namalować Panią Anię. 
Przyznam,że jej południowa uroda kocha takie kolory. Zresztą kolory też ją kochają.
Pani Ania "wstawiona" do ogrodu  nie odstaje od niego kolorystycznie.

Jedwabna ,turkusowa koszula i chabrowe spodnie a do tego cudne, zielone jak młoda trawa sandały-espadrille na koturnie.



Torebka koperta z dwóch kolorów zamszu przeleżała na półce do tego dnia,kiedy znalazła dla siebie znakomite towarzystwo. Jakimś cudem łączy z sobą dwa,główne kolory stylizacji.
Wniosek : czasem warto coś odłożyć na półkę i poczekać na właściwy moment.














niedziela, 5 lipca 2015

Nowy kapelusz i okulary


Lato będzie upalne. Mam nadzieję ,że w przeważającej części.
W związku z prognozą pogody,ale przede wszystkim z powodu sympatii do kapeluszy -nabyłam (drogą kupna) kolejny egzemplarz m-ki MONNARI.
Kolor kapelusza to mój priorytetowy indygo,czyli "zgłuszony" granat.
Świetnie pasuje do denimu oraz innych kolorowych tkanin,szczególnie,jeśli mają choć kroplę granatowego koloru.
Przy okazji - nowe okulary w stylu minionym ,lecz powracającym.Kocie oczy,nosiłam takie w latach 70-tych.Bardzo twarzowe (dla mnie).











okulary RESERVED
klipsy PARFOIS

Taki miły " (Q)KIOSK "


 Miła budka - albo sklepik.
Skłaniam się ku sklepikowi ,chociaż jest nieduży- sporo mieści.  Przede wszystkim  jest to bardzo miły sklepik z profesjonalną,dyskretną obsługą personelu,który dobrze wie,czym dysponuje.
Ten sklepik znajduje się w krakowskiej  galerii handlowej ZAKOPIANKA.
Właśnie tutaj robiłam zakupy w ostatnich tygodniach.
Postanowiłam napisać o tym sklepie, ponieważ zakupy w nim to była przyjemność - a ja marudna jestem. Mimo mego marudzenia zakupy były satysfakcjonujące.
Rozpoznacie ten sklep łatwo po dużym szyldzie : QUIOSQUE 



Letnia wyprzedaż otwarta.











Pani kierowniczka kusi mnie nową kolekcją .....



A tu takie małe selfie w lustrze ( z Panią Sylwią ,kierowniczką sklepu)



Może jednak ...sukienka jest naprawdę ładna i taka kolorowa  ( ma sporo granatowego koloru,który bardzo lubię).