sobota, 20 lutego 2016

Dlaczego ONI tak noszą spodnie ?


lamode.info
Oto dosyć powszechnie (jeszcze!) spotykany na naszych ulicach obrazek. Niewątpliwie  sympatyczny i na pewno przystojny "chłopiec" (nie odważę się napisać- mężczyzna ) w obowiązkowych spodniach. 
Podarte - normalka, wcale mnie nie dziwią, taki sobie trend. Pewnie wkrótce minie. Wydaje się być zimno, bo "chłopiec" ma rajstopki wewnątrz.
Patrzę i nadziwić się nie mogę, że dobrowolnie  tak się oszpeca. Dobrowolnie deformuje proporcje swojego ciała, na oko, długonogiego. Dzięki, a  raczej skutkiem zwisających nisko spodni  nogi stanowią zaledwie 1/3 jego powabnego ciała. 
Swoją drogą, zastanawiam się nieskromnie - na czym te spodnie się trzymają ? Szelek nie  widać, ręce ma zajęte...
Przy okazji dodam,że często widuję taki męski element w towarzystwie ślicznej, zgrabnej i dobrze  ubranej osoby płci przeciwnej. Dziewczyny muszą być mocno zdesperowane.  Ciężkie czasy.
Wydaje się, że na poniższym zdjęciu znajduje się sprawczy podmiot tego "stajlu". Zapewne ma podkreślać  "męskość" właściciela.

joemonster.org
A może być tak pięknie...


                  
                  www.pinterest.com
W dyskrecji dodam, że większość damska lubi kontestować męskie "tyły", więc po co odbierać im tę drobną przyjemność?


Być może jakiś odłam męskiej mody zafascynował się tureckim męskim strojem ludowym. W takich spodniach wygodnie się wykonuje skomplikowane  taneczne pas.

www.pinterest.com

30 komentarzy:

  1. Fun post, my dear. I personally like a man in a natty pair of trousers. I'm not a fan of skinny pants/jeans on chaps (save for maybe a rock star in leather pants), preferring more traditional straight and wider legged styles, which tend to be so much more becoming, IMO, on most guys.

    Big hugs & happy weekend wishes,
    ♥ Jessica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are wright Jessica.Thank you for comment,:)

      Usuń
  2. Też nie rozumie po co oni tak noszą spodnie, fenomenu "podarciuchów" też nie rozumie. Może jestem niedzisiejsza...pozdrawiam Grażynko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja chyba też jestem niedzisiejsza, chociaż tu przecież idzie o poczucie estetyki. W tych portkach nie ma nic ładnego. :)

      Usuń
    2. To ja chyba też jestem niedzisiejsza. Zdecydowanie wolę eleganckich panów. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ja mam wrażenie, że mężczyźni - zwłaszcza młodzi, niewieścieją :(
    Co będzie dalej? Chyba już tylko "Seksmisja" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tak noszone gacie i na starszych, niechlujstwo dominuje, A kobitki raczej nie psują sobie sylwetki czymś takim - tylko po co się starać...?

      Usuń
  4. Hahahaha świetnie to ujęłaś. Moim zdaniem to rzeczywiście dosyć oszpecające spodnie zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Jestem zwolenniczką tych przykrótkich, które kojarzą się z włoską stylistyką. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahah - no właśnie ? dlaczego? Prawda jest taka, że pomimo tak nisko obniżonego ... kroku :D , takie spodnie wcale nie są wygodne. Ale ... wydaje mi się, że najgorsze za nami. Coraz mnie takich 'osobników' :D na ulicach może świadczyć o przemijającym trendzie. Zdjęcia 'osobników' w normalnych spodniach - świetne, żeby nie powiedzieć piękne. Pozdrawiam Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet nie są te spodnie ze specjalnym krojem ,po prostu ochyda. :)

      Usuń
  6. Grażynko, podzielam w 100% Twoją opinię na tema tych paskudnych spodni. Kiedyś mój syn w czasach buntu też nosił takie portki i zapytałam właśnie jak one się trzymają ? W odpowiedzi usłyszałam, że należy chodzić właściwie okrakiem tak jak by się miało pełne gacie czegoś tam :-)
    Pozdrawiam Cię Grażynko serdecznie.
    http://krynka.pyn.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaha!!!! ale się uśmiałam, sprytny chłopak. :)

      Usuń
  7. Me encantan estos looks tan actuales y estilosos!!!
    Un beso
    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podarciuchy jeszcze bym ścierpiała ale te nisko opuszczone w kroku to już przesada. Są okropne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że nie jestem osamotniona w ocenie :)

      Usuń
  9. ten obniżony krok rzeczywiście jest fatalny! niedawno szedł przede mną młody mężczyzna w takich spodniach, nie dość , że miał obniżony krok to jeszcze widać było majtki spod kurtki, że też mu nie spadły? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi wystającymi majtkami to już przeszłość (K.Klein) ale one wystawały z ładnych dżinsów.:)

      Usuń
  10. Podobnie jak Ty jestem zwolenniczką tradycyjnego noszenia spodni. Te wiszące to ani eleganckie, ani estetyczne. Ale panowie mają gdzieś nasze opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda , i tak ktoś na nich "poleci" nawet w tych "gaciach" hahaha

      Usuń
  11. Też nie widzę w nich żadnego uroku...:-) ale może źle patrzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie jestem za:"a może być tak pięknie"!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mogę zrozumieć tej mody!! Jest uzasadniona w krajach o klimacie gorącym ;). Ale u nas kojarzy mi się tylko z jednym - mamusia chyba ze dwie doby pampersa biedakowi nie zmieniała!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja drogie Panie w przeciwieństwie do Was bardzo lubię te opadające gacie :) sama noszę takie dżinsy i jest to trudny trend - trzeba dbać o proporcje , ale na tym polega cała zabawa z modą, inaczej byłoby nudno.
    Daisy 50 +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, proporcje .Bardzo ważna uwaga - nie dziwi mnie wcale zamiłowanie do spodni z niskim "krokiem" ,to styl na bajadery i nie mam nic przeciwko u zgrabnych Pań. Opadanie spodni u panów pozbawionych pieknej talii to nie to samo:))))) Cieszę sie ze jest równiez odmienne zdanie w komentarzach - bo przynajmniej nie jest nudno:) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  15. nudna ale jednak moja opinia -
    jestem zniesmaczona i ja widokiem
    nie tyle samych portek - ile tego,
    co próbuje nie tyle wydostać się zeń,
    ile - pozostać jeszcze w ukryciu ;P

    niestety - za każdym razem walczę ze
    sobą - by nie przydepnąć lub szarpnąć
    "za pas" - wszak środki lokomocji tak
    dynamicznie jeżdżą telepiąc pasażerami!

    OdpowiedzUsuń