sobota, 8 kwietnia 2017

Tenisówki i trampki

W tym sezonie wiosenno-letnim znowu wszelkiego rodzaju obuwie prawie sportowe z tkaniny i gumy jest na topie. Fakt ten bardzo mnie cieszy bo ogromnie lubię styl trampkowy, tym bardziej, że wybór jest ogromny.
Nie wiem, jak Wy, drogie czytelniczki  się ustosunkujecie do tego trendu - ja jestem na TAK. Przede wszystkim z powodu wygody chodzenia, następnie z powodu urody tego obuwia ( tzw.dizajn jest bardzo interesujący i bogaty) i jeszcze dlatego, że zmęczyło mnie chodzenie na szpilkach.                         Przesiadłam ( przeszłam?) się również na "kaczuszki" i  czółenka z 5-cio centymetrowymi  prostymi obcasami. Co za ulga!
Jednakże taki skok z wysokich obcasów na płaszczyznę wiąże się również ze zmianą ubrania na bardziej odpowiednie. Czyli bardziej luzackie. Chociaż nie do końca, bo tenisówki możemy w zgodzie z obecną tendencją nosić nie tylko do wszelkich spodni ale także do zwiewnych spódnic i sukienek.
Mnie to pasuje, bardzo lubię łamać tradycyjną elegancję ( byle ze smakiem).










wszystkie zdjęcia stylizacji:   https://www.google.pl/search?q=stylizacje+z+trampkami



11 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się zdjęcia i post. Lubię tak i od zawsze tak chodzę. Latem zastosowałam taki rodzaj obuwia do czerwonej koronkowej i było dobrze i wygodnie:) Ostanio zakupiłam romantyczne ze złotymi kwiatami w New Look i się cieszę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nooo tak :( to jest dla mnie problem - niestety :( . Owszem coś w stylu tenisówek i do tego w jakimś sensie wystylizowanych na normalne buty mogą być, ale tak zwane 'adidasy' - niestety nie lubię. Te, które pokazujesz są bardzo ładne, ale właśnie dlatego, że wyglądają jak tenisówki i trampki podrasowane, żeby stworzyć ładny efekt. Niestety adidasy do czarnej sukienki - to już dla mnie problem estetyczny. Ale to oczywiście tylko moje zdanie i jak to dziewczyna - pewnie też zmienię zdanie i zacznę takie coś nosić ;) hahahaha . Miłej niedzieli - pozdrawiam - Margot :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obuwie sportowe noszę tylko do strojów sportowych. Jako alternatywę i jakieś rozwiązanie nabyłam snickersy, ale na koturnie, takim ukrytym. Do niektórych spodni się idealnie nadają. Sukienka z trampkami to nie mój styl...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zawsze myślałam, że tenisówki są do tenisa a trampki do wędrówek, ale całkiem zmieniłam pogląd na sprawę ponieważ po 1. - dzisiaj są to pięknie zaprojektowane butki, po 2. - szalenie odmładzają tzw.look a dla mnie to się liczy.Czuję się w trampkach atrakcyjnie i lekko oraz zabawnie, bo lubię demonstrować moje poczucie humoru i dystans do siebie. To nie jest mój styl- tylko zabawa w modę. Jest fajnie :) Można spróbować wymyśleć stylizację która złamie zasady "szpilkowe".

    OdpowiedzUsuń
  5. No cóż, ten rodzaj obuwia, to nie moja bajka :)
    Tenisówki noszę tylko do stroju sportowego,na zajęcia sportowe...
    Chyba nie umiałabym "okiełznać" tych tenisówek do biurowej spódnicy, a spodni nie noszę :)
    Na tym etapie mojego wyczucia stylu, to nie dla mnie. Natomiast cieszy mnie, że ktoś inny potrafi wpasować trampki czy tenisówki do swoich stylizacji. To ciekawe urozmaicenie :)
    pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Grażynko, też lubię tenisówki, adidasy, i nie uważam, że pasują tylko do uprawiania sportu. Dobrze dobrane pasują i do sukienki i do spódnicy i do płaszcza. Nie przemawiają do mnie snikersy, bo dla mnie robią ze stopy kopytko. A poza nimi wszystkie sportowe na TAK

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka lat temu ogladalam w telewizji program o stylowych przemianach kobiet dojrzalych.Jedna ze stylizacji przypadla mi szczegolnie do gustu....trampki,jeansy,klasyczna marynarka i top w paski.Kobieta wygladala fantastycznie i tak sie tez czula bo po obejrzeniu siebie w lustrze powiedziala,ze ma ponad 70 lat i nigdy nie czula sie tak mlodo i pieknie :) od tego czsu trampki sa dla mnie obuwiem mega szykownym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ogromna ale nie przepadam choć mam jednak noszą tylko do spodni. Radosnego świętowania Grażynka w gronie najbliższych i przyjaciół 😍😊pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się trampki, tenisówki i adidasy podobają do wszystkiego, ale u innych :) Sama wolę naciągać swoje doły optycznie ;) Próbowałam nawet zrobić zdjęcia na bloga w 2 opcjach, także plaskatej ale obawiam się, że tu mi akurat braknie odwagi, żeby pokazać ;) Czyli kompleksy pod skórą siedzą u mnie twardo, choć walka trwa :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś częściej nosiłam trampki i adidasy, właściwie to było moje obowiązkowe obuwie, teraz jednak wolę wysokie albo średnie obcasy. Na płaskiej podeszwie ostatnio noszę przede wszystkim mokasyny oraz klapki i je wprost uwielbiam. Choć klasyczne jeansy, marynarka jakiś ciekawy top lub koszula i trampki bardzo mi się podobają, do spódnic również, ale w takim wydaniu znacznie lepiej prezentują się długonogie dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi pasuje i nawet wpisuję się w trendy.

    OdpowiedzUsuń