środa, 26 kwietnia 2017

Czółenka

Ostatnio pisałam o "wyższości" trampkowej i tenisówkowej wygody, nie pomijając stylowych zalet tego obuwia. Komentarze pod ostatnim postem przekonały mnie, że tenisówki i trampki mają przyszłość.
Oprócz sportowego stylu (łamanego przez elegancki) mamy w tym sezonie do wyboru całe mnóstwo czółenek - eleganckich na małej szpilce, na słupku i na prostym, niskim obcasie.Pomijam baleriny bo zrobiły się okropnie popularne mimo, że nie za bardzo zdobią stopy i stanowczo psują długość odnóży.
W nie bardzo odległej przeszłości małe szpileczki i niskie obcasy już miały swoje swoje 5 minut i były ulubionym obuwiem wielu gwiazd. Najpiękniej jednak wyglądały na Audrey.Umiała je nosić i niewątpliwie podkreślały jej styl. Płaskie obcasy nosiła do smukłych nóg w cygaretkach i do eleganckich sukienek.





https://www.google.pl/search?q=styl+audrey+hepburn
Idąc tym tropem zaopatrzyłam się w kilka par odpowiednich czółenek w stylu Audrey. Mam zamiar wykorzystać je wiosną i latem oprócz tenisówek i trampek.

STRADIVARIUS


KOMIS



PARFOIS








14 komentarzy:

  1. Ja jestem uparta... i chociaz niektóre z takich bucików nawet mi sie podobają, kocham bardzo wysokie i cieniutkie szpilki. No dobra, doceniam wygodę takich niższych i szerszych obcasów, ale... ale ja nie. Chociaż te Twoje błekitne ( chyba błekitne, nie wiem czy monitor nie przekłamuje) buciki wyglądaja bardzo pięknie i stylowo, na takie bym się chyba skusiła. Trochę też moja niechęć do takich butów ( bo baleriny to w ogóle u mnie nie istnieją, nie ma takich butów i już) bierze się chyba z mojego mikrego bardzo wzrostu...bardzo mikrego, żeby było konkretnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są błękitne a widziałam również bezowe i różowe, naprawdę słodkie :)Myślę, że ważne są proporcje a wzrost to drugi element :)

      Usuń
  2. Audrey miała 180 cm, więc w każdych butach wyglądała super, osobiście nie lubię kaczuszek, a poza tym słupki, francuski obcas, szpilki, koturny, na tak. Baleriny są ble, poszerzają stopę, nie spotkałam jeszcze ładnych, gdyby robili takie jak czółenka, ale na płaskim obcasie pewnie bym kupiła, a baleriny są za płytkie, uwypuklają kostki, haluksy i mi się nie podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I masz rację! baleriny są dobre dla małych dziewczynek-ewentualnie.

      Usuń
  3. haaha baleriny są takie jak mini - jak było modne wszystkie kobitki chodziły w mini, chociaż prawie żadna nie powinna hahaha . Muszę przyznać, że uwielbiam baleriny i już się martwię, że niechybnie za chwilę będą bardzo passe :( . Pokazałaś śliczne pantofle - kaczuszki też uwielbiam, te na modnym słupku też uwielbiam, szpileczki wszelkiej maści jeszcze bardziej uwielbiam. Dużo nowego się dzieje z butami - jakieś nowe obcasy, inne przody, hafty, ozdoby - fajnie, fajnie. Pozdrawiam - buziaczki - Margot :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się baleriny kojarzą z kapciami, stanowczo są za płaskie -zresztą dla mnie niewskazane ale inne buciki na co najmniej 5-ciu cm stanowczo lepiej pokazują stopę. A jak wiadomo lepiej żyć na wysokiej stopie niż na niskiej. :)

      Usuń
  4. Baleriny lubię średnio:) musiałam nieraz nosić, bo nie było zamiennika, a tu pokazane takie fajne pantofle-śliczne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że to śliczna alternatywa :)

      Usuń
  5. Ja w balerinach nie biegałam nigdy, mam 3-4 lumpkowe pary, któe posłużyły i posłużą blogowi, że niby nie tylko się naciągam do góry ;) Do kaczuszek miałam mieszane uczucia, ale Renia Jaz mnie tak kusiła, że dorwałam jedne cudne koralowe w lumpku
    i już mam gdzieś w moich przygotowalniach ze 3 stylówy z nimi ;)) Najbardziej podobają mi się te czółenka na niskim ale takim bardzo szerokim obcasie jak chyba Twoje pierwsze czarne :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem tych "stylówek" ,na pewno mnie nie zawiedziesz-jak zwykle.Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Balerniny mam ale nie noszę. W ogóle zauważyłam, że jak za długo pochodzę w płaskim butach to mnie łydki bolą... dziwne...:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt ,ja tez nie mogę nosić płaskich obcasów -ścięgno Achillesa skróciło się przez lata chodzenia w szpilkach. Wszystkie trampki i tenisówki mam z małym koturnem w środku hahaha...

      Usuń