sobota, 17 czerwca 2017

,,Dumna Kobieta - potrzebna od zaraz :)"

Kobieta to brzmi dumnie. W oryginale sentencja brzmiała: "człowiek- to brzmi dumnie", chyba nie byłoby fair zapewniać o jednoznaczności sformułowania.
Tytuł posta został sprowokowany przez firmę  RABBLE, dla której postanowiłam go napisać. Przede wszystkim dlatego, że lubię pisać.
Czy rzeczywiście to stwierdzenie jest prawdziwe? Czy być kobietą to powód do dumy? Czy kobiety  muszą stale udowadniać, że im się ta duma należy?
Ach, ile pytań, same się cisną na klawiaturę. Mam jeszcze kilka w zapasie w razie wątpliwości.
Wątpliwości niechybnie się pojawią.
 Z pewnością znacie słowa piosenki pt.:"Być kobietą". Jak zauważyłam, jest to ulubiony przebój małych dziewczynek. One niecierpliwie czekają na bycie wreszcie KOBIETĄ ale podejrzewam, że nie rozumieją do końca prześmiewczych sformułowań czających się w zgrabnie ułożonym tekście.
Niestety, tak właśnie  jesteśmy często postrzegane - namiętne zakupoholiczki, bywalczynie imprez, kolekcjonerki romansów (nie tylko w literaturze) wyznające jedyną prawdę, że najlepszy przyjaciel kobiety to diamentowa kolia.  Najlepiej żeby była w komplecie z bransoletą i kolczykami.
Chyba już nie będę wymieniać reszty kobiecych zalet. Najważniejsze, że pomimo tylu pięknych cech jesteśmy kochane! Wręcz uwielbianie! Otaczane szacunkiem - hm...
Jeśli  mam się odnieść do tematu osobiście to z pewnością nie utożsamiam się z wyimaginowanym podmiotem lirycznym wyżej wspomnianej piosenki, nie przepadam za biżuterią , ciuchy potrafię zaprojektować sama  a potem sama je uszyć. Na wernisaże i koncerty chodzę bez przymusu lansowania, częściej kupuję książki  niż bułki. Między innymi dlatego, że od pieczywa się tyje.
O miłość nigdy nie żebrałam, i dobrze na tym wyszłam bo zachowałam przyjaźń "przeszłych"panów.
Mężczyznę zakochanego (od nowa)  trzeba zrozumieć, oni też mają wrażliwość, też cierpią kiedy pojawia się nowy obiekt uwielbienia i dylemat, jak zjeść ciastko i mieć ciastko.
Jestem kobietą niezależną, czyli przedsiębierczą i zasięrzutną. Jak porządny excavator (koparka).
Co jakiś czas przeprowadzam analizę własnych słów i czynów, po czym udzielam sobie pełnego wyrozumiałości wybaczenia. To poprawia samopoczucie i umila bycie z sobą.
Zresztą, najlepiej spędza się czas sam na sam z sobą. Można o siebie zadbać i np. zrobić piękny, pracochłonny makijaż. Z latami to zajmuje o wiele więcej czasu i wymaga więcej   środków płatniczych. Można pójść z sobą na zakupy i czymś się dodatkowo pocieszyć jeśli coś poszło nie tak i wpadło się w tzw.dół.
Bardzo lubię odwiedzać butik GATTA żeby kupić sobie kolejne piękne pończochy korzystając z kodów rabatowych w systemie Rabble - https://www.rabble.pl/kody-rabatowe-gatta-2271,  albo może coś wakacyjnego?

https://www.gatta.pl/pl/rajstopy/ponczochy/ponczochy-klasyczne/
https://www.gatta.pl/pl/stroje-kapielowe/




2 komentarze:

  1. Hmm no właśnie, a czy facecie mówią : być mężczyzną to brzmi dumnie?
    A więc jednak cały czas musimy coś udowadniać - innym i niestety sobie. Jesteśmy wyzwolone, podobno lepiej wykształcone niż faceci, zaradne, przedsiębiorcze, zorganizowane, zdolne, i .... ciągle w to nie wierzymy, ciągle żyjemy w świecie, gdzie musimy komuś pokazywać, że jesteśmy z tego dumne. Dziwny jest ten świat :( . Ciekawa jestem, co myślą na taki temat inne Panie - może mam dzisiaj zły dzień i dlatego tyle pesymizmu :) . Pozdrawiam - Margot :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz słuszną ze wszech miar słuszność(trawestując klasyka :)), tak właśnie jest i może przyszedł czas żeby kobiety szczyciły się dumnie swoim jestestwem! Dzień się kończy -następny będziesz miała dobry :)

    OdpowiedzUsuń