sobota, 18 lipca 2015

Flower print na czarnym tle


Nabyłam swego czasu  ( w "KIOSKU") spódnicę ołówkową o wyrazistym, kwiatowym wzorze.
Lubię wyraziste i kontrastowe wzory,szczególnie gdy są kolorowe. W tym wypadku uległam fascynacji tłem - było czarne. A to lubię .
Od razu przeleciałam w głowie zawartość szafy i tak, jak się spodziewałam , miałam z czym tę spódnicę nosić. Zarówno od góry jak i od dołu.
Może się wydawać,że jest trochę krótka -ale co tam ,zaszaleję...W końcu mamy lato.

I-sza wersja : czarny jedwabny żakiet,zamszowe botki (DEICHMANN),na szyi metalowa mucha (MOHITO) na czarnym,skórzanym  sznurku (?) i mała torebka (RESERVED) z zamkami błyskawicznymi.










II wersja: czerwone słupki (TAMARIS),stare złoto naszyjnik (PROMOD) i bransoleta w kształcie  rzymskiego orła z jakiegoś stopu mosiężnego, mała ,aksamitna,przedwojenna torebka.


III wersja: z białym topem o linii trapezu.





Zdjęcia : myself by FUJI



32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Musiałam popatrzeć jeszcze raz i jeszcze..........
      Wyglądasz bosko moja droga.
      To zdecydowanie Twoje najlepsze stylizacje, jakie widziałam.
      Wszystkie trzy są idealne.
      A jak się pięknie śmiejesz!!! - wtedy słońce świeci wszędzie i w moim sercu też.
      Uśmiecham się też do Ciebie, tak z całego serca.

      Usuń
    2. No, kochana to mi się udało ! Tak Cię zaskoczyłam znienacka :) Bardzo Ci dziękuję za te mocne słowa i ściskam :*

      Usuń
  2. druga i trzecia wersja są super! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys byla tylko jedna wersja, dzis az trzy podobnie ja u mnie... najladniejsza jest ostatnia, bialy top ladnie rozswietla twarz, a czerwone buciki ozywiaja calosc zestawu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa różnie Elu,czasem miksuję ,czasem nie :) Dziękuję za miły komentarz :)

      Usuń
  4. Ostatnia wersja najlepsza, ale ta z czerwonymi butami tez jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ,też lubię te czerwone butki. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Kocham tę propozycję, uwielbiam spódnica ołówkowa z tego wzoru, tak ładna. To miło z obu butów, ale czerwone buty, wyglądają estetyczne przyrost mocy. Myślę, że jest odpowiednia długość i elegancki. To miło, że zdjęcia są z tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It is very nice to read your comments Josep-Maria. Thank you :)

      Usuń
  6. No nareszcie zaczęłaś ubierać się bardzo kobieco. I o to chodzi. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę w takim razie zadbać o tę kobiecość we mnie , ale wiesz ,że boję się nadmiaru słodyczy żeby nie zostać D.P.(czego nie lubimy) Ściskam :*

      Usuń
  7. Jska ładna dpódnica.piękna prezentacja i pièkny wygląd .pozdrawiam http;//gray50plus50dressrs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Jolu za komentarz .Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ach, ach! Się zachwycam! Wszystkimi wariantami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu -ale mnie dopieszczasz :))))) Dziekuję !Jakże mi miło.Pozdrawiam wesoło:)

      Usuń
  9. wow! so beautiful look, as usual!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Amazing look and cute red shoess! Kisses.
    http://www.solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  11. Każda wersja z wielkim smakiem.
    Z czerwonymi butami - cudnie! A spódnica także bardzo ciekawa.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Grazynko ! Wygladasz pieknie , kobieco I bardzo sexy :) bardzoooo mi sie podoba . Spodnica jest cudna :) pozdrawiam serdecznie :) x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba Beatko: )

      Usuń
  13. Świetnie Grażynko, spódnica super.
    Najbardziej podoba mi się wersja nr.3 z rozpiętym żakietem.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Basiu za miły komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądasz bardzo elegancko i tak.. ponetnie! mega kobieco i z pazurkiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. trzecia wersja - cudo! choć mnie brakuje cielistych
    rajstop - spódnica ciekawa - ja takich długości nie
    noszę cieplejszą porą - tylko do długich butów, ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może raczej samoopalacza bo pończochy(nie noszę rajstop) w 30 stopniowym upale odpadają :) (nie zdążyłam opalić odnóży).

      Usuń