piątek, 3 marca 2017

Czyżby to wiosna...?

Ciągle mam wątpliwości co do uporządkowania szafy. Nagle temperatura zmusiła mnie do wyciągnięcia z czeluści skórzanej kurtki - ale czy to na poważnie ? Czy jutro nagle nie zaduje wichrem i nie zamiecie śniegiem?
Waham się. A temperatura rośnie. Mam nadzieję, że starym zwyczajem (od paru lat) po zimie nastąpi lato, chociaż wiosny żal...
A co właściwie tej wiosny mamy na siebie założyć? Czy pojawiły się jakieś zdecydowanie nowe "nowości" czy będzie powtórka z przeszłości?

2014           
                                                                                           
2015

2016

2017

Wszystkie zdjęcia:  https://www.google.pl/search?q=trendy+wiosna+lato

No cóż, widzę, że obleci się wiosnę nawet w tych ciuszkach sprzed 3 lat, może trzeba będzie  zrobić jakieś niewielkie przeróbki. Ogólnie uda się zaoszczędzić - ale buty i torebki wymagają inwestycji.
W sumie "szafa gra " w odpowiedniej tonacji. Jeśli chodzi o mnie, to akceptuję ten stan rzeczy i ten styl.
Ciekawa jestem waszych pomysłów i ewentualnych odkryć.


niedziela, 19 lutego 2017

"Dubel"


Czasami na scenie życia jest potrzebny dubel, w razie czego.
Nie wiadomo dokładnie w razie czego, ale gdyby chwilowo jednego zabrakło zawsze jest drugi . Jakby co.
Jest fantastycznie jak te dwa dublują się w każdym temacie, gorzej jak spotkają się w tym samym ubraniu. Szczególnie damskie duble. Uwielbiają robić wtedy sceny . Nam się to, na szczęście, nie zdarzyło. Wręcz niespodzianka okazała się być fascynująca (nie tylko dla nas).
W tym przypadku od razu  można zobaczyć jak się prezentuje futerko w cętki w dwóch różnych kompozycjach.
Ja dodałam sweter, skórzane spodnie, torebkę z elementem cętkowanym oraz botki a mój DUBEL "poszedł" w biel i błękit denimu, kabaretki i szpilki. Torba raczej pokaźna.
Futerko w obydwu przypadkach jest dominujące.
To pewnie ostatnia jego prezentacja bo jutro ma być +11. Oby.



W roli dublerki wystąpiła Margot  http://iameverywoman.eu/

19.02.2017



piątek, 17 lutego 2017

Czy kurtka może być ?

Czy sportowa, w zasadzie, kurtka, uszyta z nieprzemakalnego sztucznego tworzywa może być elegancka? , albo sexowna ?, a może zabawna?
Może. Zdecydowanie przyszedł czas na takie właśnie zastosowanie kurtki. Konkretnie - .kurteczki.
Pomysłów jest wiele, od małej, narciarskiej pikowanki do jedwabnego bombera w szalonym kolorze.
Cieszy mnie ta sytuacja modowa ponieważ lubię kurteczki. Są lekkie i praktyczne, szczególnie jeśli dają się zwijać w malutki pakunek.
Prawdę powiedziawszy to wyobrażam sobie cudną, aksamitną kurteczkę ze złotymi suwakami i obszernym romantycznym kapturem założoną do wieczorowej sukni z plisowanym dołem (lata 50-te).
A'pro'pos - kupiłam dosyć niebanalną kurteczkę w MOHITO  i to był doskonały zakup.

Właśnie tę kurteczkę kupiłam, ma asymetryczne zapięcie i bardzo duży kołnierz szalowy, który po rozpięciu rozkłada się w modnym kształcie na boki. Po postawieniu kołnierza tworzy się "prawie kaptur".
Ze skórzaną, wąską spódnicą albo z wąskimi, skórzanymi spodniami wygląda świetnie.


Ciekawy fason, niestety, nie było lepszego zdjęcia. Ale przecież mamy wyobraźnię.


To mój ulubiony projekt, może kiedyś na nią trafię. Jedyna "puchówka", którą chętnie założę.


Świetnie wygląda taka mała bomberka z szeroką spódnicą. (Mam bomberkę i mam pomysł).


Czerwień i róż w tym sezonie dominuje.


Bardzo niebanalna parka w stylu alaskańskim.



Bardzo mi się podoba Agnieszka Chylińska w takiej szkocko-militarnej stylizacji, świetna bomberka (podobne widziałam w H&M).

http://party.pl/styl-gwiazd/trendy-i-styl/chylinska-

sobota, 11 lutego 2017

Cętki i reszta

Na blogach zaroiło sie od lampartów, panter i tp. Po prostu przyszedł czas na cętki.
Cętki są bardzo dekoracyjne i właściwie dobrze (atawistycznie) leżą na każdej Pani, bez względu na pesel.
Idąc tym dzikim tropem upolowałam sobie chyba ocelota. Jest w takim ciepłym odcieniu beżu i ecru.
Bardzo miłe w dotyku i dość masywne futerko włoskiej produkcji. Idealne na ten okropny mróz. Zapomniałam już jak smakuje zima  z dzieciństwa w pięknym, górskim uzdrowisku z temperaturą "-15 " i skrzypiącym śniegiem pod stopami. Teraz nawet zwykłe  "-5" zniechęca do spaceru. Szczególnie w smogowej mgle.
Obejrzałam wiele stylizacji "panterkowych" i doszłam do wniosku, że ten wzór najlepiej się komponuje z czernią. W związku z tym zakładam czapkę uszatkę z czarnego "lisa" oraz długą czarną sukienkę. Jest ok.

Przykłady użycia w/wym futerka :

https://www.google.pl/search?q=stylizacje+z+futrem
Nr 3 inspiruje mnie bardzo, piękne połączenie z czarnym futrem, od razu zrobiło się stylowo i klasycznie.

Moje futerko prezentuje tym razem Amelia.




Jutro się udam w tym komplecie na spacer. Odważnie - do walki z  pm coś tam....





niedziela, 5 lutego 2017

Betsey Johnson


BETSEY JOHNSON osiągnęła dość poważną liczbę lat (1942) w tak młodym wieku :) wygląda świetnie, czuje się młodo i jest bardzo sprawna fizycznie - każdy swój pokaz kończy perfekcyjnie wykonaną "gwiazdą" i szpagatem. 
W latach 60-tych Johnson należała do awangardy stylu, na równi z Mary Quant i Andy Warhol'em byli pionierami kierunku "Youthquake" w modzie i kulturze.
Kariera Betsey Johnson (absolwentka Univerity of Syracuse) rozkwitła pod koniec lat 70- tych w erze new wave oraz punk (równolegle z Westwood), doskonale chwyciła i rozwinęła te trendy.
Jej projekty są bardzo charakterystyczne, szalone ale bardzo dopracowane. Kolor i lekkość formy to atuty kolekcji Betsey.
Oprócz projektowania odzieży jej pasją jest taniec, do dziś zachowała fantastyczną giętkość i sprawność fizyczną. 




Zdjęcia z kolekcji wiosna -lato 2016.




Wszystkie zdjęcia ze strony: http://entertainista.com/2015/09/13/betsey-johnson-spring-2016-nyfw/



niedziela, 29 stycznia 2017

Ola ma styl !

Właśnie powracam ,po długiej przerwie, do serialu pt. "Ona ma styl".
Co jakiś czas "natykam" się na kogoś interesującego, niebanalnego i ten fakt mnie mile zaskakuje. Chociaż może nie powinnam się czuć zaskoczona tylko usatysfakcjonowana, bo jednak okazuje się, że coraz więcej dojrzalszych dziewczyn ma na siebie dobre pomysły. Warunkiem  dobrego pomysłu na siebie jest odejście od sztampy i posiadanie wyobraźni. Jeszcze dodałabym dobrą znajomość stylów w ogóle (historycznie i artystycznie) oraz  twórczą inteligencję. Ojej ! przede wszystkim ogromne poczucie humoru! (prawie bym zapomniała).
Znalazłam taką niebanalną osobę, pewnie większość z Was zna Olę Bonk, która bloguje pod wdzięcznym pseudonimem  LUMPOLA.
Lumpola - to, jak mi się wydaje, Ola "lump".Coś w tym jest, bo Ola często a właściwie głównie korzysta z produktów odzieżowych z tzw. drugiej ręki, czyli "po przejściach" czyli wyszukuje perełki modowe w "lumpex shop". I to za złote polskie, myślę, że nie zaciąga kredytów konsumpcyjnych i w dodatku jest fajnie ubrana.
Jest wielką sztuką tak skomponować kreację, żeby miała ręce i nogi i trzymała się aktualnego trendu, tym bardziej, że jest raczej vintage niż modern.
Jak się ma duszę artystki to się da zrobić takie coś.
Styl Lumpoli nazwę stylem RE-KREACYJNYM.  Kreuje swoje stylizacje w sposób swobodny i niezobowiązujący, myślę, że przy okazji dobrze się bawi ("rekreacjonuje" ).

Oto kilka przykładów stylu RE-KRACYJNEGO .







Tych kilka zdjęć to przedsmak tego, co możecie zobaczyć i przeczytać na blogu Oli, zapewniam, że jest co poczytać. Ola bardzo interesująco pisze o modzie i swoich pomysłach.




piątek, 20 stycznia 2017

Excentrycy czyli...



"Excentrycy" to niezwykła historia jazzmana, który u schyłku lat 50-tych XX wieku powraca z Anglii do Polski. Wraz z grupą ekscentrycznych muzyków zakłada swingowy big-band. Gwiazdą zespołu zostaje Modesta, wspólnie odnoszą wielki sukces. Muzyk szybko traci głowę dla uwodzicielskiej i tajemniczej femme fatale. Wkrótce zaczyna ich łączyć gorący romans. Jako "Król i Królowa swingu" ruszają w trasę koncertową po Polsce, a ich życie zaczyna przypominać hollywoodzki film. Czy uczucie okaże się prawdziwe?
https://www.google.pl/
Treść filmu pokrótce podano w notce powyżej,  ale treść to jedno a emocje odebrane w czasie oglądania filmu to już całkiem inna rzecz.  Miłośniczkom muzyki ( w szczególności swingu ) i mody polecam ten film z głębokim przekonaniem, że zachwyci Was tak jak mnie.
Jeśli chcecie "na własne oczy" odczuć styl życia  i fantastyczne ciuchy "z epoki" trudnych lat wczesnopowojennych i zobaczyć z jaką klasą Maciej Stuhr (mój osobisty idol, zaraz po Jego Ojcu) realizuje rolę muzyka,wokalisty, uroczego młodzieńca i gentlemana - koniecznie wybierzcie się do jakiegoś kina studyjnego lub czuwajcie nad programem Canal +. 
Mój zachwyt i ogromne uznanie zyskały dwie panie: Sonia Bohosiewicz i Natalia Rybicka. Wiedziałam z autopsji,że Sonia Bohosiewicz dysponuje pięknym głosem i wielką muzykalnością ale, że potrafi tak cudownie swingować i improwizować- nie wiedziałam. Obydwie Panie śpiewają mistrzowsko wszystkie moje ulubione "stare numery", a ciepły baryton Maćka Stuhra (sorry,ale tak mówimy o Nim w Krakowie) doprawdy mnie wzruszył ( I've got you under my skin).