sobota, 8 marca 2014

Pepitka- kurza stopa czy dogstooth ?



http://blog.bolson.pl

Kocham PEPITKĘ , szczególnie tę dużą "kurzą stópkę"- z angielska to raczej "psia stopa". Szczególnie lubię gdy jest czarno-biała. Ma niezwykły urok. 
Jest bardzo twarzowa ,pewnie przez swój  czysty ,graficzny wzór . Właściwie  na każdym dobrze "leży", niezależnie od wielkości wzoru.
Jeden element ubrania w pepitkę odmienia charakter wszystkiego co tej pepitce towarzyszy. Oczywiście reszta odzieży powinna być stonowana ,najlepiej w jednym kolorze, czarnym bub białym. Czasem czerwony żakiet bardzo "podkręca" sukienkę w klasyczna pepitkę.
Zresztą,  spróbujmy improwizować kolorystycznie  z pepitką ! Może odkryjemy jej nowy urok.

http://www.makelifeeasier.pl/
Muszę przyznać,że taka kompozycja wg. Kasi Tusk  też bardzo do mnie przemawia.

Ach ! Humphrey i Lauren......i pepitka.
http://blog.bolson.pl/
Płaszcz z kolekcji Chanel  w stylu NEW VINTAGE .
Wydaje mi się ,że widzę w dłoni modelki kopertę z tej samej tkaniny - ?
https://www.google.pl
Okazało się ,że ja też  lubię NEW VINTAGE. Klasycznie z czernią i kroplą czerwieni.




Zdjęcia: www.pozytywnefoto.pl





35 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz w pepitce. :) Też mam płaszczyk z tym wzorem. :) Z okazji Dnia Kobiet samych wspaniałości życzę. :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie jestem za! Pepitka zawsze wyglada elegancko i niepowtarzalnie. Świetnie dobrałas koralowe dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię pepitko! Twój set jest genialny, idealny i cały skradła bym Ci z wielka ochotą ;-). Cudownie wyglądasz!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten wzór bardzo, jakby się nie nazywał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pieknie sie prezentujesz, kurza stopka bardzo Ci pasuje, a ja boje sie kurzej stopki, ale teraz mysle ze odwaze sie zalozyc moja kurza stopke. Milej niedzieli zycze

    OdpowiedzUsuń
  6. O też bardzo lubię pepitkę. Piękny masz płaszcz

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę płaszczyka, śliczny i pięknie w nim wyglądasz:):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your coat, it's beautiful. The red accents are some cuties.

    OdpowiedzUsuń
  9. It is a beautiful coat!!
    Great darling

    Alicia & Sofía
    http://asstyleanddesign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much ! I'll go to see your blog ....:)

      Usuń
  10. ponadczasowy wzór - płaszcz jest mega <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Grażynko, ja też kocham pepitkę, a Ty ślicznię, przepięknie wygladasz! jedna i druga odsłona - rewelacja!!!:)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. P.S. co za błąd, że Cie jeszcze nie obserwowałam! ale już go naprawiłam i obserwuję :)))

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Grażynko, jak zawsze szykownie !!! :) Kocham ale nie posiadam! kiedyś , lata temu miałam kurtkę , uwielbiałam ja nosić!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz ponadczasowy płaszcz. Dodatek czerwieni to strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękny ten płaszcz.Bardzo elegancko się prezentujesz. Ostatnio podczas wietrzenia szafy przed przyjściem prawdziwej wiosny, odkryłam żakiet w pepitkę. Chyba wróci do łask. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas udostępnić żakiet naszym oczom- na pewno jest piekny :)

      Usuń
  16. Your coat is perfect! And I love you as a model, your manner remember me fashion magazines of 70-s and 80-s

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Marina - You 're wright ! I remember old Vogue & others fashion magazines. :))

      Usuń
  17. Wyglądasz bardzo szykownie! ja do pepitki miałam przez długi czas uraz po tym jak kiedyś nam (mi i siostrze) mam zafundowała (z trudem zdobytego materiału) po sukience i żakiecie bardzo klasycznym , a ja wtedy byłam nastoletnia podfruwajką i szybko mi te zestawy przestały się podobać. Przez długie lata pielęgnowalam te urazę, a w końcu, na szczęście przeszło! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny ten płaszczyk, pepitka rzeczywiście ma swój oryginały urok .

    OdpowiedzUsuń
  19. new vintage lubi też nas :)

    OdpowiedzUsuń