https://www.google.pl/ fałsz
Prawdziwe czy sztuczne - dylemat. Zwykle mamy w domu jakieś stare futerka ,które żal wyrzucić , bo to pamiątka i ma wartość sentymentalną . No to nie wyrzucajmy - ale te futerka są czasem podniszczone i nie nadają się w całości do noszenia . Można je przy odrobinie wyobraźni i samozaparcia uzdatnić łącząc ze skórą (niekoniecznie naturalną) lub tkaniną .Ewentualnie z dzianiną -np.we wzory norweskie.
Wycinamy najbardziej zniszczone części (kołnierz,mankiety,kieszenie) i dodajemy całkiem nowe elementy. Po takiej operacji okazuje się , że jesteśmy OKROPNIE MODNE. Poza tym ekologiczne - nosimy tak długo ,aż się same rozpadną w pył.
Sztuczne futerka są bardzo przydatne do przeróbek i mają tę zaletę , że możemy je wielokrotnie wymieniać , nie są drogie , zresztą rzadko potrzebne są w ilości błamu.
Dodatek kawałka imitacji odświeży zeszłoroczną kurtkę. Kurtki puchowe wymagają już inwencji twórczej, zrobiły się tak powszechne, że aż nudne. Po prostu mundur zimowy.
Może warto się wysilić i coś zrobić z taką kurtką, każdy pomysł może być odkrywczy.
A może gdzieś się poniewiera stara ,"góralska" kamizelka, którą babcia zakładała do telewizji ?
Mój element twórczy - sztuczny jeżozwierz.
DO ROBOTY ! ( starożytne zawołanie z epoki słusznie minionej ).














.jpg)
.jpg)



