sobota, 23 stycznia 2016

Chwila wspomnień - kobieta domowa

ja- w domowych aksamitach z szalem (zdj.:PICTREE ,Paulina Teter)


Onegdaj napisałam post o tym jak można, bądź powinno się chodzić po domu oraz siedzieć przed tv lub na kanapie z książką. Taki post był zamówiony przez czytelniczki, często napadane w domu przez gości, właśnie kiedy umyły włosy.
Trudna sytuacja - ale kobieta elegancka i przewidująca zawsze ma pod ręką coś uniwersalnego i niezobowiązującego ale w dobrym stylu (zamiast starego dresu i kapci z futrem).




Ostatnio namiętnie i z nostalgią przeglądam stare żurnale.
Muszę przyznać, że fotografie tam zamieszczone wzruszają niewymuszoną   elegancją. Wtedy tak było - ludzkość starała się równać w górę, cokolwiek to znaczy. Brać przykład z dobrze ubranych, eleganckich ludzi z dobrymi manierami  było  rzeczą jak najbardziej właściwą.
Nawet niezamożne warstwy starały się jak mogły zastępując taftę flanelą.
Znalazłam kilka zdjęć będących przykładem domowej elegancji, są urocze bo bardzo angielskie - staranne wnętrze, staranny ogień w kominku, starannie ubrane panny  i ewentualnie pies domowy.Też staranny. Anglicy dzielą psy na domowe, polownicze i pasterskie ale wszystkie są kochane.
Pies chwilowo nieobecny (jak to pies).



W tytule : okrycia domowe, na zdjęciu powyżej- romantyczny, domowy przyodziewek z firmy Piguet , poniżej domowa propozycja z pracowni Balenciaga, cała z tafty.


Mam wrażenie, poparte doświadczeniem życiowym, że chyba nie ma już tendencji równania w górę. Może szkoda, bo rozprzestrzeniająca się bylejakość i ordynowulgarność nie prowadzi do niczego.
Nie dajmy się, podnośmy poprzeczki.


Zdjęcia: (British) VOGUE ,1949.



28 komentarzy:

  1. Rewelacyjne refleksje. Tak, oglądając stare czasopisma lub filmy wyraźnie widać jak bardzo wszystko się 'udomowiło', rozciapało niczym stary pantofel, uwygodniło. Pewnie już tego nie zmienimy, niestety. Zgadzam się w domu też trzeba się starać - nawet, jeżeli nikt tego nie zauważa ;( ;) Margot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzenie "ładnie" w domu zapobiega wielu nieszczęściom -w tym małżeńskim, a jakże :) Dziękuję za komentarz, Margot.

      Usuń
    2. Być może to przede wszystkim :) Margot

      Usuń
    3. Piękne zdjęcie - nastrojowe, ciepłe, romantyczne. Przydymione światło dodaje klasy i powoduje, że całość wygląda nie tylko profesjonalnie, ale wręcz filmowo. :) Pozdrawiam Margot

      Usuń
    4. Takiego mam zdolnego fotografa :)

      Usuń
  2. Nie noszę starych dresów i kapci z futrem...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu -nawet by mi przez myśl nie przemknęło , że mogłabyś... :)

      Usuń
    2. No właśnie ha!ha! Pozdrawiam...miłej niedzieli Grażynko...

      Usuń
  3. Szczególnie ostatni strój dopasowany jest do mieszkań w bloku, :) a tak na poważnie, uważam, że w domu trzeba dobrze wyglądać, w końcu przebywamy w nim, z mężczyzną swojego życia, swoimi dziećmi, ludźmi, którzy są dla nas najważniejsi. To dlaczego mamy wyglądać jak rozmymłane kapcie, dresy to są na biegi, trening lub siłownię, w domu można mieć ładną wygodną sukienkę lub tunikę z legginsami, ale schludnie, czysto i atrakcyjnie. I niech mi nikt tu nie mówi, że taki strój to jest niewygodny. Kobietą się jest cały czas, a nie tylko w pracy, czy na ulicy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grate look and nice inspiration)

    OdpowiedzUsuń
  5. Inspiration with a little bit of humor :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Kontemplować tak piękne obrazy , zawsze jest miło .
    Pasado.Recordar powrotem do czasu, gdy dobry smak było normą .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much for your comment,I agree with you a hundred percent. Best regards :)

      Usuń
  7. "Po domu" w obecności męża noszę koszulkę z mocnym dekoltem i obcisłe legginsy ...:-D
    Jak goście dzwonią domofonem, to zanim wejdą na 4 piętro mam na sobie jeansy i bluzeczkę z kołnierzykiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję,Josep-Maria .Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Muy guapa y elegante...
    Un beso
    http://cocoolook.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, jesteśmy kobietami przez cały dzień, nie tylko w pracy czy poza domem. Wspaniałe zdjęcie, cudowne inspiracje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tylko żałuję,że ta piękna i wytworna moda jest już za nami- pocieszam się ,że dzisiaj, pracująca kobieta nie czułaby się komfortowo w tak "wymagających" podomkach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. w domu moje dobre samopoczucie jest najważniejsze dlatego mój strój ma być przede wszystkim komfortowy a jak przyjdzie niespodziewany gość to wprawdzie w chanelce go nie przyjmuję ale tez nie mam się czego wstydzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna,że masz "po domu" coś bardzo stylowego:)W tym felietoniku chodziło mi o podróż sentymentalną przez stare żurnale- bo temat "po domu" mamy dawno przerobiony :))))Pozdrawiam wesoło.

      Usuń
  12. Masz rację Grażynko także w domu dobrze jest wyglądać jak człowiek. Niestety wiele kobiet to zaniedbuje i potem są tego efekty.Ja jeśli w ogóle chodzę w domu w dresie (czasem mam taką potrzebę - np, gdy jestem chora) lub "nie w sosie" zakładam swój ulubiony czarny dres z polaru i też wyglądam ok. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polar to prawie aksamit na pierwszy rzut oka ale co na to Balenciaga, że nie wspomnę o YSL -??? :*

      Usuń
  13. dawne żurnale - rozkosz dla oczu, ukojenie
    dla ducha! zwłaszcza kontemplując je w takich
    stylizacjach :)))

    nostalgiczną i wielce malarską ukazałaś mi się
    na pierwszej fotografii - Kobieta pełna tajemnic!

    OdpowiedzUsuń